Czasem igiełką, czasem szydełkiem a czasem drutami popełnię COŚ .......
Blog > Komentarze do wpisu

No i pół roku zleciało....

od ostatniego wpisu. Wciąż jednak coś dłubię, więc i coś pokażę.

Najpierw może takie latem jeszcze wydziubane na szydełku serwetki

tutaj się blokują upięte na starym materacu z niemowlęcego łóżeczka syna :-)

I jeszcze pojedynczo proszę:

Ta czerwona serwetka wystąpiła w poprzednim poście pod szarlotką :-)

Mojej mamie spodobała się moja różowa chust "Efekt motyla" i cóż było robić - zrobiłam, ofiarowałam i radość sprawiłam:

Mamuś chciała z błyskiem więc dodałam koraliki i całkiem niegłupio wyszło. Włóczka to Baby Merino DRPOS-a, która pięknie się zblokowała.

Chyba mamy zimę od jakiegoś czasu :-) Poszalałam więc z kolejną chustą i czapką dla siebie. Skorzystałam ze świetnego wzoru Ani o wdzięcznej nazwie "Spacer po szetlandach" 

Chusta wydziergana ze świetnej włóczki - Cascade Yarns 220Superwash (100% Superwash Wool 100g-220yards). Do chusty dorobiłam czapkę wykorzystując wzór z chusty. Czapka jest luźna, specjalnie nieblokowana, żeby podkreślić plastyczność wzoru:

Ściągacz wykończyłam szydełkiem, żeby uniknąć zbytniego rozciągnięcia. Czapka jest cieplutka i obecnie dość mocno eksploatowana. 

Siostrze swojej wydziergałam czapkę w warkocze a do tego otulacz:

Czapka z pomponem, bo jej pięcioletni synek też ma "ponpom" i mama też musi mieć :-) Komin robiony na okrągło, samymi prawymi i co jakiś czas dziurka. W pierwszej wersji zakończony gładko, niemożebnie się zwijał, więc po obu stronach dorobiłam ściągacze i jest super. Dorzuciłam siostruni jeszcze ekologiczna siateczkę:

W ferworze przedświątecznych przygotowań nie znajdę już czasu aby złożyć Wam, kochani "Czytacze" życzenia. Tak więc robię to już dziś.

Z całego serca życzę Wam zdrowia, pomyślności i ciepła rodzinnego oraz spełnienia wszelkich robótkowych marzeń. Wesołych Świąt.


czwartek, 20 grudnia 2012, tayton

Polecane wpisy

  • Miałam tego nie pokazywać.....

    bo jakoś serce straciłam do tego haftu. Ogólnie wzór bardzo mi się podoba i haftowało się go bardzo "lajtowo". No ale po praniu serce mi pękło :-( Zafarbowała g

  • Kolejny....

    samplerek skończony. To już drugi z motywem paryskim. Wzór z Cross Stitcher nr 262 należy do tych łatwych i przyjemnych :-) Pozdrawiam wszystkich "zaglądaczy" -

  • Dopadło i mnie....

    na koniec zimy. Przez cały sezon byłam zdrowa a tu od dwóch dnia katar, chrypa i ból gardła :-( Oj już i ja wiosny chcę.... Stwierdziłam u siebie na 100% groźną

Komentarze
2013/01/04 15:28:48
Śliczne serwetki i reszta dzianin także :)

Życzę, by Rok cały, po prostu był wspaniały!
Pozdrawiam ciepło.