Czasem igiełką, czasem szydełkiem a czasem drutami popełnię COŚ .......
Kategorie: Wszystkie | Druty | Haft | Różności | Szydełko
RSS
piątek, 25 lutego 2011

mnie wciągnęło :D

Nowy sklep otworzyła nasza internetowa koleżanka apandana i mam nadzieję, że będzie miała powodzenie.

 

niedziela, 13 lutego 2011

dostałam :-)

 

od adzi i bardzo za nie dziękuję, choć nie do końca jestem pewna czy zasłużenie.

Z wyróżnienieami mam niesamowity problem. Mam ogromny dylemat z przekazywaniem ich dalej. Dla mnie na wyróżnienie zasługują wszystkie blogi, które odwiedzam, a jest ich baaaaardzo dużo. W zakładkach mam posegregowane blogi na: haft, druty, szycie, gotowanie, biżu, frywolitka. A tych blogów jest ze cztercześci tzn. czterysta to tylko w wierszyku wagonów jest ze czterdzieści :-) I właśnie wszystkie te blogi są wyróżnione.

środa, 09 lutego 2011

nagle i gwałtownie, ale już się wyleczyłam :-D

Po prostu musiałam zrobić poppy. Ta czapka na wielu blogach (i głowach) króluje w pełni zasłużenie. Robi ją się szybko i łatwo. Moja zrobiona jest z Padisaha Himalaya na drutach 4,5 (góra) i 3 (ściągacz).Kwiatek dorobiony na szydełku ozdobiny drobniutkimi koralikami i perełką. No zobaczcie sami jak moja bratanica pięknie wygląda

i jeszcze z boku...

PS. damar5 dziękuję za życzenia zdrowia, już, już prawie się spełniło :-)

drugi.maurycjusz chyba masz rację , że w antyramie mojej sowie będzie "do twarzy".

piątek, 04 lutego 2011

bo tak bardzo mi się spodobała :D Już dawno ten wzorek za mną "chodził", więc cóż było robić, siła wyższa...  Sowa prezentuje się pięknie i postanowiłam sobie, że choć jeden obrazek w miesiącu oprawię. Czy wiecie, że u mnie na ścianie nic nie wisi?! Wszystko ląduje w szufladzie, no ale z tym koniec. Co prawda w moim miasteczku ramiarza brak ale od czego wszechobecna sieć. Korzystałam już z pewnego sklepu internetowego i byłam bardzo zadowolona, więc czemu nie...

Dość gadania, przedstawiam Wam Panią Sowę

i jej piekne ślepka bliżej

Kolorki oczywiście przekłamane, haftowałam na kanwie 16 kremowej bordową nitką (DMC902).

Na froncie drutowym zastój, tzn. dłubię jakieś szaliszcze wielkie ale mi kiepsko idzie.

Chyba mam fazę na xxxxxx więc muszę ją wykorzystać, jako że zapisałam się na zimową wymiankę u moteczka i musi powstać "coś" :-) (pomysł już jest).

Życzę Wam zdrowia Kochani w ten grypowy czas, bo mnie właśnie dopadła paskuda i piszę dziś opatulona w koc z kapiącym nosem.