Czasem igiełką, czasem szydełkiem a czasem drutami popełnię COŚ .......
Kategorie: Wszystkie | Druty | Haft | Różności | Szydełko
RSS
czwartek, 20 grudnia 2012

od ostatniego wpisu. Wciąż jednak coś dłubię, więc i coś pokażę.

Najpierw może takie latem jeszcze wydziubane na szydełku serwetki

tutaj się blokują upięte na starym materacu z niemowlęcego łóżeczka syna :-)

I jeszcze pojedynczo proszę:

Ta czerwona serwetka wystąpiła w poprzednim poście pod szarlotką :-)

Mojej mamie spodobała się moja różowa chust "Efekt motyla" i cóż było robić - zrobiłam, ofiarowałam i radość sprawiłam:

Mamuś chciała z błyskiem więc dodałam koraliki i całkiem niegłupio wyszło. Włóczka to Baby Merino DRPOS-a, która pięknie się zblokowała.

Chyba mamy zimę od jakiegoś czasu :-) Poszalałam więc z kolejną chustą i czapką dla siebie. Skorzystałam ze świetnego wzoru Ani o wdzięcznej nazwie "Spacer po szetlandach" 

Chusta wydziergana ze świetnej włóczki - Cascade Yarns 220Superwash (100% Superwash Wool 100g-220yards). Do chusty dorobiłam czapkę wykorzystując wzór z chusty. Czapka jest luźna, specjalnie nieblokowana, żeby podkreślić plastyczność wzoru:

Ściągacz wykończyłam szydełkiem, żeby uniknąć zbytniego rozciągnięcia. Czapka jest cieplutka i obecnie dość mocno eksploatowana. 

Siostrze swojej wydziergałam czapkę w warkocze a do tego otulacz:

Czapka z pomponem, bo jej pięcioletni synek też ma "ponpom" i mama też musi mieć :-) Komin robiony na okrągło, samymi prawymi i co jakiś czas dziurka. W pierwszej wersji zakończony gładko, niemożebnie się zwijał, więc po obu stronach dorobiłam ściągacze i jest super. Dorzuciłam siostruni jeszcze ekologiczna siateczkę:

W ferworze przedświątecznych przygotowań nie znajdę już czasu aby złożyć Wam, kochani "Czytacze" życzenia. Tak więc robię to już dziś.

Z całego serca życzę Wam zdrowia, pomyślności i ciepła rodzinnego oraz spełnienia wszelkich robótkowych marzeń. Wesołych Świąt.