Czasem igiełką, czasem szydełkiem a czasem drutami popełnię COŚ .......
Kategorie: Wszystkie | Druty | Haft | Różności | Szydełko
RSS
wtorek, 24 lipca 2012

dla wszystkich odwiedzających :-) 

Zapraszam na przepyszną szarlotkę na biszkopcie z bitą śmietaną. Przepis zaczerpnięty od nieocenionej Dorotus - szczerze polecam jej blog i wspaniałe przepisy.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :-)

niedziela, 22 lipca 2012

się u mnie dzieje :-) 

Zacznę może od chusty kremowej, której zajawkę pokazywałam w ostatnim poście. Zdjęć jeszcze nie będzie, bo mi się nie podoba, tzn. podoba tylko jest za wąska. W najszerszym miejscu ma coś ok.30 cm a jak dla mnie to ciut za mało. Jak "dojrzeję" to spruję brzeg i ją poszerzę.

Teraz pokażę metryczkę dla dziewczynki, która niedługo ma przyjść na świat :-) Wzór firmy DMC zakupiłam na pierwszej wystawie haftów w Warszawie. Jak dla mnie jest prześliczna i bardzo przyjemnie się ją haftowało.

Na zdjęciach nie ma jeszcze koralików może później podmienię zdjęcia :-)

Jakiś czas temu Ania na swoim blogu pokazała torbę z cudnym samplerem. Ja oczywiście mam fioła na punkcie samplerów i zamarzył mi się podobny haft. Dzięki dobremu sercu Ani mam i ja swój Paryż

Teraz z doskoku nieco ufoki obrabiam. Oprócz tego na drutach ma ażurowy szal dla mamy, ale idzie mi jak krew z nosa. Mam tak z 1/4 całości, wzorek prosty, włóczka taka jak w za wąskiej chuście czyli kłaczy się bardzo. Nie fotogeniczny na razie ten zewłok bardzo, więc fotek "niet".

Dziś wróciłam z krótkiego odpoczynku z Zakopanego. Było całkiem przyzwoicie. Zmokłam tylko raz, pierwszego dnia, kiedy to wybraliśmy się przez dolinę Białego, ścieżkę nad reglami do Kalatówek i Kuźnic. Potem był Nasal i doliną Olczyską do Jaszczurówki. A na koniec wlazłam na Kasprowy Wierch :-) Małż mój sam jeszcze Giewont zaliczył, bo ja się jednak nie odważyłam.

Oczywiści w międzyczasie coś tam dłubałam. Truskaveczka na swoim blogu ogłosiła siatkowy RASZ a ponieważ wzorek łatwy, lekki i przyjemny więc znalazłam pasmanterię, nabyłam włóczkę i oto jest

Włóczka to 100%bawełna Miya Altun Basak (50 gr, 125 m) w kolorze oliwki, szydełko nr 3 (śmiało mogłam wziąć 4), zużyłam jakieś 80 gr. Do zdjęcia załadowałam siatkę 3 l słoikiem a ze sklepu przydźwigałam 5 l napojów i bezproblemowo się sprawdziła. Na pewno zrobię jeszcze nie jedną taka siatkę, bo już widzę, że to będzie "hicior".

Pozdrawiam cieplutko wszystkich czytaczy.