Czasem igiełką, czasem szydełkiem a czasem drutami popełnię COŚ .......
Kategorie: Wszystkie | Druty | Haft | Różności | Szydełko
RSS
poniedziałek, 18 października 2010

Zajrzyjcie tutaj http://apandana.blox.pl/html super candy :-)

tym razem chustowy :-)

Umiem co prawda robić na drutach ale nic skomplikowanego. Prawe, lewe.... i to wszystko, a od dawna "chodziła" za mną drutowa chusta. Na kilku blogach dziewczyny pokazywały chustę nazwaną plasterkiem cytryny, która bardzo mi się podobała. Dobra dusza w postaci Truskaveczki ( http://trustrans.blogspot.com ) przetłumaczyła wzór na zrozumiały dla mnie język więc już nie miałam możliwości  się wykręcić  i spróbowałam.......... tak więc oto mój, już prawie skończony plasterek:

W chuście brakuje jeszcze falbanki ale już jestem w niej zakochana :-) Jej szerokość to 105 cm, a wysokość 50 cm, zrobiłam ją "na próbę" z akrylu Pearl Inter-Foxu (100 g, 285 m). Teraz popełnię drugą, z nieco szlachetniejszej włóczki.


Tutaj widać, że zmieniłam sposób przerabiania oczek z tradycyjnych na przekręcone, bo te drugie jakoś tak równiej mi się układają.

Oczywiście ta jedna chusta mnie tylko rozochociła i zamarzyła mi się taka ażurowa, wypasiona i piękna - choć nie wiem czy moje hmhm zdolności na taka pozwolą. I znów jakby czytając w moich myślach kolejna pozytywnie zakręcona "dziergaczka" Makneta (http://robotkimaknety.blogspot.com) ulitowała się nad początkującymi chustomaniaczkmi i zaczęła publikować na swoim blogu w tygodniowych odstępach kurs robienia ażurowej chusty. Ja cała przeszczęśliwa i w skowronkach zaczęłam dwie chusty z różnych włóczek. Pierwszy etap wykonany:

To początek chusty z Kashmiru od Wnuka (100 g, 360 m) w kolorze beżowym, a tutaj druga:

i szczegół

na którym widać, że włóczka jest w takim tęczowym, błyszczącym oplocie. Włóczkę kupiłam daaawno temu na allegro, nazywa się toto Patricia Irise-Garn w skadzie ma 96% polyacrylu i 4% polyestru (50 g, 200 m). Zobaczę na końcu co tego wyjdzie.

Przy okazji jako wciąż raczkująca na drutach mam pytanie do znawczyń tematu: co robię nie tak, czy raczej jak ma przerabiać oczka aby po obu stronach oczka środkowego dziurki (narzuty) wyglądały tak samo? Z jednaj strony mam "regularną drabinkę" a z drugiej takie wieksze dziurki i mniejsze.

Hafty leżą odłogiem, jesień im chyba nie sprzyja :-/