Czasem igiełką, czasem szydełkiem a czasem drutami popełnię COŚ .......
Kategorie: Wszystkie | Druty | Haft | Różności | Szydełko
RSS

Różności

środa, 04 lutego 2009

się uaktywniły. Zobaczcie sami:

Tu Lucyna cukierasy (mniam, mniam) rozdaje http://mulinkowe-krzyzyki.bloog.pl/id,4192791,title,Walentynkowe-Candy,index.html

o proszę:

A tutaj Splocik szaleje http://splocik.blox.pl/2009/02/Candy-Blog-komu-cukierka.html

Jak tu się nie skusić?

środa, 28 stycznia 2009

swoim pierwszym chlebem. Dziś upiekłam chleb pszenny w automacie do pieczenia. Upiekłam to może za dużo powiedziane - po prostu wrzuciłam składniki i zaprogramowałam automat. Chleb wyszedł pachnący, chrupiący i baaardzo smaczny. Mój mąż wpadł na pomysł aby upiec taki dwucentymetrowy na wysokość czyli sama chrupiąca skórka :-)

 tutaj spód chleba i śmieszne dziurki po mieszadłach i jeszcze środek...

Polecam pieczenie chleba, jest o niebo lepszy niż sklepowy.

sobota, 25 października 2008

http://golddust.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=141&Itemid=4 Pod tym adresem znajdują się szczegóły zabawy Haftowany Secret Pal. Zapisałam się i już się cieszę. Wiem, że to dobraa zabawa, bo brałam udziała w dwóch edycjach "drutowego" Secret Pal. Zapraszam chętnych, warto.

PS. A  przy okazji zapytam, jak zrobić aby zamiast długiego linka wstawić aktywne słowo np. tutaj, po naciśnięciu którego przenosimy się po wskazany adres? Może ktoś mnie oświeci, proszę.

wtorek, 21 października 2008

Kilka dni mnie nie było a to za sprawą....... ale może od początku.

Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za tak miłe komentarze o mojej konkursowej poduszce. Mnie też ona się podoba i choć na początku miałam ją przerobić na kalendarz adwentowy to jednak zostanie tak jak jest. Ze swojej strony jeszcze raz gratuluję wszystkim kreatywności i zdolności.Pani Małgosi, sprawczyni całego "zamieszania" gorąco dziękuję za wspanialą zabawę.

Tą kilkudniową ciszę na moim blogu spowodował nieoczekiwany wyjazd w góry. W ubiegły czwartek obchodziliśmy z mężem 15 rocznicę ślubu. Z tej okazji zrobiliśmy sobie prezent i pojechaliśmy do Zakopanego. Powiem tylko, że było cudnie i to nie tylko za sprawą wspaniałej pogody....

Na froncie xxxxx nastąpił powrót do kotów, niedługo się pochwalę.